Pierwszy dzień do Wilna - Piątek

Pierwszy dzień wyprawy do Wilna. Z Jeżyczek wyjechaliśmy o godzinie siódmej. Mieliśmy się zatrzymać w Gdańsku, ale padał deszcz i zdecydowana większość ustaliła, że jedziemy dalej. Około dziewiętnastej byliśmy w Suwałkach i dalej to już Litwa. Nasze drogi powiatowe kręte, a tam prosto jak w Stanach. Przekroczenie Niemna, to dla wszystkich to bardzo duże przeżycie, bo jeszcze trwa w nas piękna muzyka Czesława Niemena i piękne obrazy Elizy Orzeszkowej z powieści „Nad Niemnem”. Do Wilna dotarliśmy o 23.00 ich czasu. Z daleka było widać piękną wieżę telewizyjną, na którą też później wjechaliśmy. Hotel Karolina z zewnątrz klockowaty, ale w środku rewelacja. Tam czekała na nas Pani Alicja i przyjazny personel hotelu. Jeszcze tylko zakwaterowanie i wszyscy udaliśmy się na odpoczynek pod litewskim niebem, w litewskim powietrzu.

Scroll left
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
  • width:640;;height:480
Scroll right